Kameralny Zgon w Piwnicy 21…
Zespół Zgon to lokalna, wielkopolska kapela tworzona przez ludzi, dla których granie jest hobby, bez którego nie potrafią żyć. Z tego też względu chłopcy raz po raz raczą koncertami publiczność krajowych wydarzeń muzycznych.
W Piwnicy 21 zespół zaczął grać chwilę przed godziną 20, co oznaczało niewielkie opóźnienie względem pierwotnie założonego planu. ZGON, zupełnie wbrew nazwie, nie wywołał podczas swego występu grobowej atmosfery wśród nielicznie zgromadzonych słuchaczy. Częściej na twarzach publiczności można było zobaczyć uśmiechy, pojawiające się głównie za sprawą krótkich przemówień pomiędzy utworami. Autorem tych przemówień był lider zespołu, Bartosz ‘Dziadoll’ Dziadek, znany także z innych wielkopolskich projektów muzycznych (Parelitrii, S.E.N.S, Babilon, Soraga). ZGON rozpoczął występ zupełnie spokojnie, balladowo, od krótkiej historii wielkiej miłości, czyli od utworu Tunajt. Dalej było nieco ostrzej (Mózg, Gniew, Kac), by ostatecznie stało się skocznie i wesoło. Zabrzmiał utwór Joint będący wyliczanką tego, czego do pełni szczęścia chłopakom ze ZGON-u potrzeba. Odegrany został także mini-przebój Nowa Twarz, będący połączeniem klimatów pasmanteryjno-militarnych („Twoje ciało jest tylko zasłoną, nie traktuj go, jakby było bronią”). Oba utwory, Joint i Nowa Twarz, utrzymane są w stylistyce ska-punk, która ostatnimi czasy jest całkiem popularna i lubiana w środowisku undergroundowym. W trakcie występu zdarzyło się też kilka kawałków bardziej poważnych, jak choćby traktujący o wojnie Liban, czy posiadający warty uwagi tekst Tylko Raz. Do słabszych momentów można zaliczyć utwór Siedzą Na Ławce, czy upolityczniony Ambarras.
Dobrym pomysłem było śpiewanie na dwa wokale, co sprawiało, że teksty stawały się bardziej słyszalne i tym samym zrozumiałe. Zwracała też uwagę atmosfera pomiędzy muzykami, świadcząca o tym, że ZGON to przede wszystkim grupa dobrych przyjaciół.
Co najważniejsze, na koncercie nie zdarzył się, zarówno wśród publiczności, jak i występujących artystów, żaden przypadek śmiertelny, nazywany potocznie zgonem. Wszyscy obecni podtrzymali funkcje życiowe, a sam zespół ma szansę wystąpić na festiwalu ROCKO-GO w Czerwonaku, gdyż koncert w Piwnicy 21 był formą eliminacji do udziału w tejże imprezie.
Więcej zdjęć do obejrzenia TUTAJ



(7 głosów, średnio: 3,71)