Rzadko kiedy można zapoznać się z materiałem muzycznym ludzi młodych, będących mieszanką muzyki energicznej i ciężkiej, a zarazem ambitnej i pozostającej długo w pamięci. Tym bardziej, jeżeli zespół jest przedstawicielem black metalu. Ja jednak miałem przyjemność zapoznać się z albumem właśnie takiego zespołu. Mówię tu o warszawskiej grupie Arathyr, która po wydaniu dwóch materiałów demo: „Mourning Voices” (2005) i „Path Of Abomination” (2006), postanowiła ponownie wejść do studia, tym razem w celu nagrania premierowego albumu. Materiał zarejestrowany w studio ZED (m.in. Totem, Crionics) to ponad 40 minut mieszanki black i death metalu przepełnionych melodią i licznymi zmianami tempa. Na płycie znalazło się 8 utworów, do których z największa przyjemnością powraca się kolejny raz.
Lista Utworów:
1. Abolish
2. Lazaret
3. Devotion
4. MADvision
5. Unfrock
6. Heritage Of The Damned
7. Rise My Pantheon
8. History Of Dead Time
Rok wydania: 2008
Wytwórnia: Old Tample
Skład:
Abominator – wokal, gitara
Morbiden – gitara
Sever – bas
Hexen – perkusja
Miłym zaskoczeniem dla mnie było, że utwory nie okazały się kolejną tzw. bezmyślną nawalanką, ale przemyślanymi dziełami, gdzie wszystko ma swoje miejsce i stanowi ważny element całości. Ważną rolę odgrywa na płycie wokal, za który odpowiedzialny jest Abominator, potrafiący zaskoczyć słuchacza płynnym przejściem z growlu do czystego śpiewu, którego nie zabrakło na płycie. Oczywiście nie brakuje tutaj ciężkich gitar jak i potężnej perkusji w tle, które uzupełniają całość utworów.
Na szczególną uwagę w mojej opinii zasługuje utwór Devotion, mogący zaskoczyć fanów agresywnego grania. Jest to chyba najwolniejszy kawałek na „Curse …”, ale ma w sobie niepowtarzalną głębie, która sprawiła, że ja sam słuchałem go kilka razy, zanim przeszedłem do kolejnych elementów płyty. Dla fanów wcześniejszych dokonań stołecznej formacji również znalazła się mała niespodzianka w postaci nowej wersji Heritage Of The Damned, wcześniej zarejestrowanej na „Mourning Voices”.
Śmiało mogę polecić ten album osobom, które oczekują od muzyki black/death metalowej czegoś więcej niż tylko szybkich temp, agresywnego wokalu, ale pragną muzyki pozostawiającej po sobie nie tylko ślad zniszczenia, ale również dającej powód do przemyśleń.
www.arathyr.pl
www.myspace.com/arathyr


(2 głosów, średnio: 4,00)