Heathen Chemistry

Heathen Chemistry to piąty studyjny album Oasis. Zmiksował go Mark ‘Spike’ Stent, podobnie jak w przypadku poprzedniej płyty „Standing on the shoulder of giants”. Jest to pierwszy album w całości wyprodukowany przez Oasis i pierwszy nagrany z obecnymi w zespole od zaledwie dwóch lat: Gemem Archerem (gitara rytmiczna) i Andym Mc Bellem (gitara basowa). Poprzedni gitarzysta i basista Oasis – Paul Arthurs (Bonehead) i Paul Mc Guigan opuścili Oasis jesienią 1999 roku. Po raz pierwszy w historii grupy autorami piosenek są wszyscy jej członkowie, nie licząc „Little James” autorstwa Liama z „SOTSOG” i piosenki Boneheada wydanej na winylowej wersji „(What’s The Story) Morning Glory?” Tytuł płyty został wzięty z koszulki z napisem: „Society Of Heathen Chemists” i nie znaczy absolutnie nic, spodobał się on po prostu Noelowi, który przez długi czas świetnie się bawił, wymyślając dla dziennikarzy coraz to nowsze znaczenia tych słów. Okładka albumu przedstawia muzyków stojących na stacji paryskiego metra. Po licznych, mniejszych i większych kryzysach, nastał lepszy czas dla zespołu. Klimat podczas sesji do „Heathen Chemistry” był bardzo dobry, czego nie można było powiedzieć o wcześniejszych zmaganiach zespołu w studiu. Grupa zajęła się nowym materiałem tuż po zakończeniu trasy koncertowej wspomnianego „SOTSOG”. Mamy najwspanialszą atmosferę w zespole od lat. Od czasu kiedy byłem dzieckiem jeszcze nie byłem tak podekscytowany – opowiada Noel Gallagher, główny songwriter i mózg Oasis. Noel odwołał nawet całkowity zakaz picia alkoholu na próbach, wprowadzony głównie ze względu na młodszego brata Liama – wokalistę, który notorycznie się podczas nich upijał i wywoływał awantury. Być może takowy zakaz nie jest już konieczny po rozrywkowo-używkowych doświadczeniach kapeli w latach 90. Cóż…trzeba kiedyś dojrzeć albo przynajmniej zadbać o wątrobę (zauważmy, że na najnowszym teledysku grupy chłopaki piją mleko).
„The Hindu Times” to pierwszy utwór na płycie i pierwszy singiel ją promujący. Melodia powstała jeszcze podczas wspólnej trasy z The Black Crowes. Wspaniały, mocny rock’n'rollowy kawałek o jasnym, podniosłym brzmieniu i klimacie. Jak każdy pierwszy singiel Oasis, piosenka jest mocnym uderzeniem i tchnie rockową energią. Singiel został wydany 15 kwietnia, poprzedzając premierę albumu o niespełna 4 miesiące. Autorem piosenki jest Noel. Dalej mamy leniwy „Force Of Nature”. Pochodzi jeszcze z sesji nagraniowej „SOTSOG”. Noel napisał go do filmu „Love Honour And Obey”. Dziennikarze niesłusznie przypuszczali jakoby utwór opowiadał o byłej żonie Noela. Kawałek kołysze bluesowym rytmem i kojarzy się ze zdystansowanym podejściem autora do życia. Jest to jeden z trzech numerów na płycie, które śpiewa Noel. „Hung In A Bad Place” – prosty, chwytliwy i dynamiczny. Jego autorem jest Gem Archer. Kawałek został dopracowany wspólnie z Noelem. „Stop Crying Your Heart Out” – przepiękna ballada napisana przez Noela. Wspaniała melodia i aranż. Jest to drugi singiel promujący album. Początkowo miał nim być wyżej omówiony „Force of Nature”, ponieważ Noel uważał, że taka delikatna i śliczna ballada jak „SCYHO” nie będzie z powodzeniem walczyć o miejsca na listach przebojów. Cóż…mylił się. „Songbird”- piosenka Liama, a raczej pioseneczka, bo trwa zaledwie 2 minuty i jest grana na trzech chwytach. Naprawdę urocza balladka dla dziewczyny Liama, Nicole Appelton. W tle słychać akordeon. Nie ma się co dziwić, bo piosenka powstała we Francji. Jest to trzeci singiel. „Little By Little” – pozytywna, pokrzepiająca i podniosła. W moim odczuciu pełna zadziwienia światem i nieprzewidywalnością zdarzeń. Jej autorem i wykonawcą jest Noel. To czwarty, podwójny singiel, bowiem znajduje się na nim jeszcze nie omawiana „She Is Love” „A Quick Peep” instrumentalny utwór, napisany przez Andyego Bella, ze świetnym riffem gitarowym i linią basu. „(Probably) All In The Mind” – piękna, żywa i dynamiczna ballada, napisana przez Noela. Wspaniałe solo gitarowe grane przez zaproszonego przez zespół Johnny’ego Marra, który wtedy zasilał formację The Healers. „She Is Love” wspomniana wcześniej ballada, napisana przez Noela dla swojej dziewczyny. Trzeci śpiewany przez niego kawałek na płycie. Bardzo melodyjny i pogodny. Jeden z niewielu utworów Oasis o miłości, w którym pojawia się słowo „love”. „Born On A Diffrent Cloud” – napisana przez Liama po przeczytaniu książki „Living On A Borrowed Time” Fredericka Seemana. Noel żartuje, że to jedyna, jaką Liam przeczytał do końca. Jest to znakomita psychodeliczna ballada. Oasis nigdy przedtem ani potem nie mieli w swoim repertuarze podobnej piosenki. Można ją ewentualnie skojarzyć z napisanym również przez Liama „I’m Outta Time” z albumu „Dig Out Your Soul”. „Better Man” – kolejna piosenka Liama. Mocny, big bitowy kawałek śpiewany przez autora z typową dla niego rockową bezczelnością. Wchodząc do studia przed nagraniem tej piosenki Liam powiedział: „Ma brzmieć jak Lennon”. Po trwającej około 35 minut ciszy mamy niespodziankę. Jest nią instrumentalny utwór „The Cage”. Czegoś takiego na płycie Oasis jeszcze nie słyszeliśmy. Delikatny, o stonowanej dynamice. Opowiadana historia, która ciągle się rozwija. Słychać tu duży wpływ Pink Floyd. Wspaniale wysmakowany, dojrzały, ciepły i kojący. Porusza do głębi. Moim zdaniem jest to ostatni prawdziwie oasisowski album. Kolejne dokonania grupy:”Don’t Belive The Truth” i ” Dig Out Your Soul ” to zupełnie inny styl i jakość kompozycji.
Heathen Chemistry to zdecydowanie najbardziej wysmakowana, najlepiej brzmiąca i najbardziej pozytywna płyta Oasis, od czasów, kiedy to „(What’s The Story) Morning Glory?” zachwycił muzyczny świat. Mamy tu typową dla zespołu ścianę dźwięku, ale (podobnie jak na „Standing On The Shoulder Of Giants”) nie jest to już zmasowana ilość ścieżek gitarowych, które Noel niegdyś dogrywał z niespotykanym wręcz zapałem (to wcale nie jest zarzut, podkreślam jedynie różnicę). Wszystkie elementy harmonizują ze sobą. Nie ma tu nic zbędnego. Niczego też nie brakuje. Wszystko jest na swoim miejscu. Każda piosenka na albumie jest inna, a mimo to wszystko tworzy jedną całość, jedną historię. Utwory swoim urokiem i zawartą w nich wrażliwością przywołują na myśl takie piosenki jak „Whatever”, „Champagne Supernova” czy „All Around The World”, a uczucie, jakie towarzyszy podczas słuchania płyty, zawiera się w słowach: „And I get so high I just can’t feel it” z otwierającej ją „The Hindu Times”.


(5 głosów, średnio: 4,40)