Krzysztof Jaryczewski

Opublikowano 31 stycznia 2009 przez darek71

stare ale jare rock artysci  Krzysztof Jaryczewski jaryczewski1 300x207Jak na prawdziwego rockmana przystało Krzysztof Jaryczewski urodził się w niedzielne południe, 21 lutego 1960 roku w Warszawie. Dzieciństwo i wczesną młodość spędził na Mokotowie. Brakuje jednak przesłanek by twierdzić, że miało to jakiś wpływ na jego późniejszą twórczość.„Przygodę” z edukacją zakończył w 1978 roku i od tej pory poświęcił się wyłącznie muzyce.

Zadebiutował w lipcu 1978 w kapeli „Tani Hotel” jako gitarzysta basowy. Zespół wielkiej furory nie zrobił. Ale nie zrażony tym Jaryczewski postanowił założyć własny band. Tym sposobem w styczniu 1979 r. powstała kapela, o wielce wymownej nazwie : „Oddział Zamknięty”.

Na początku był Jarek Szlagowski (Szlaga), Krzysztof Jaryczewski, Wojtek Łuczaj-Pogorzelski i Paweł Mścisławski (Kapiszon).

Czasy były jednak takie, że jeden z najlepszych wokalistów rockowych w Polsce, został potraktowany jako istotny element obronności PRL i wezwany do stawienia się w jednej z jednostek LWP. On miał co do tego odmienne zdanie, więc postanowił wstąpić do Centralnego Artystycznego Zespołu Wojska Polskiego. Celująco zdał egzaminy wstępne. Kiedy jednak dowiedział się, że „unitarka” i tak go nie ominie, sfingował próbę samobójcza i trafił na oddział dla psychicznie chorych. To ostatecznie uchroniło go przed „pójściem w kamasze”.
Z „Oddziałem Zamkniętym” Krzysztof Jaryczewski nagrał dwie płyty oraz zagrał ogromną liczbę koncertów.

Nasz bohater nie stronił wtedy od alkoholu i narkotyków. Do częstych należały chwile, kiedy to trudno mu było odróżnić Andzie od „gandzi”. Ten tryb życia musiał się odbić na jego zdrowiu. W 1985 roku Krzysztof Jaryczewski stracił głos. A Oddział Zamknięty zawiesił działalność.

Po utracie głosu wokalista zajął się głównie komponowaniem i pisaniem tekstów ma użytek innych zespołów i wykonawców. Nie złożył jednak broni i1991 roku powrócił jako „Jary Band”, zautorską płytą zatytułowaną : „Ogniste miecze” a w 1996 już pod szyldem – „Jaryczewski Band nagrał „Dekadencję”.

Rok 1998 dla Krzysztofa Jaryczewskiego był niezwykle ważny. To właśnie wtedy udało mu się zerwać z alkoholem i do dziś zachowuje abstynencję. W 1998 roku zaczął również pracować nad sztuką teatralną „Minesota Blues”, do której skomponował muzykę i napisał libretto na podstawie swoich życiowych doświadczeń. Premiera „Minnesoty” odbyła się w 2002 roku w krakowskim „Teatrze Ludowym”, w reżyserii Jerzego Fedorowicza.

Po zwycięsko zakończonej walce z nałogiem i poddaniu się operacji, które przywróciły Krzysztofowi głos pojawiły się plotki o powrocie wokalisty do Oddziału Zamkniętego. Jak widać na nich się tylkoskończyło. Jaryczewski nie odrzuca, co prawda, takiej możliwości, ale uważa, że nie jest to takie łatwe.

- Oczywiście, że widzę, chociaż muszę wysilać swoją wyobraźnię. Na dzisiaj jest to niemożliwe, ponieważ jest parę spraw, które należy rozwiązać, załatwić. Budowanie czegoś takiego na tak kruchym fundamencie całkowicie mija się z celem. Niektóre sprawy widzę całkowicie inaczej, niż druga strona tego by chciała. Kompromis nie jest daleki, ale myślę, że na dzisiaj jest to niemożliwe – mówił wokalista w wywiadzie dla serwisu Muzyka.pl.

Wraz ze zmianą trybu życia, Krzysztof Jaryczewski stał się przeciwnikiem wszelkich nałogów i popiera akcje przeciwko nim wymierzone.

Jednym z największych tego rodzaju projektów było nagranie piosenki : „Wszystko w sobie masz” wspólnie z Andrzejem „E-mollem” Kowalczykiem, Markiem Piekarczykiem (TSA), Wandą Kwietniewską, Anją Orthodox, Arturem Gadowskim i in. Do piosenki nagrano również teledysk.

Wokalista często bierze udział w spotkaniach z młodzieżą szkolną, gdzie opowiada, na podstawie własnych doświadczeń, o niebezpieczeństwach jakie wiążą się z nadużywaniem alkoholu, czy braniem narkotyków.

W Kwietniu 2004 ujrzała światło dzienne kolejna płyta zespołu „Jary Band”, która nosiła tytuł „Winyl”. Nie odniosła jednak wielkiego sukcesu, mimo iż swoja stylistyką nawiązywała do złotych lat „Oddziału Zamkniętego”.

Krzysztof Jaryczewski jest nadal aktywny na polskiej scenie rockowej. Ostatnio można go było zobaczyćna koncercie : „Solidarni z Polakami na Białorusi”, który odbył się w „Teatrze Dramatycznym” w Białymstoku” oraz w Warszawie, gdzie grał dla „Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy”.

Powiązane:

1 punkt2 punkty3 punkty4 punkty5 punktów (3 głosów, średnio: 4,33)
Loading ... Loading ...

Comments are closed.